Damskie buty EMU Roadside

Hej Kochani <3

Black Friday i Cyber Monday już za nami, a listopad zdecydowanie zaczyna dawać się nam we znaki! Muszę przyznać ostatnio złapała mnie masa jesienno-zimowych inspiracji odnośnie tego, co warto mieć w szafie. Z zaciekawieniem przeglądałam kolejne strony sklepów internetowych z ubraniami, by móc coś wybrać nowego na tą chłodniejszą aurę, która coraz bardziej doskwiera. Trafiłam jednak niedawno na butki, które naprawdę mnie zdobyły – EMU Roadside – zatem cały ten wpis chciałabym poświęcić właśnie im. Zapraszam do notki! :)

Stylizacje na luzie niestety musimy zostawić już na cieplejsze dni, nad czym bardzo mocno ubolewam, z uwagi na coraz zimniejszy klimat! Nie ukrywam też, że od dłuższego czasu szukałam dość ciepłych butów na zimę. Powód był dość prozaiczny – wszystkie kozaki i botki, którymi dysponuje, są dość zimne przy naprawdę mroźnych i wietrznych dniach. Niedawno natrafiła się okazja by wejść w posiadanie opisywanych botków – australijskiej produkcji EMU Roadside.

Botki EMU Roadside – stylistyka i wykonanie

Zaczynając więc od samego początku i od tego co najważniejsze, czyli wyglądu. Buty EMU Roadside przypominają raczej klasyczne, uniwersalne damskie botki. Mają bardzo masywną, gumową podeszwę, która stanowi podstawę solidności tego obuwia. Jest też stosunkowo ciężka – to właśnie głównie dzięki niej botki uzyskują swoją dość wysoką masę.

Cholewka została wykonana z nubuku (wyprawionej skóry bydlęcej) i zamszu, co w pierwszej chwili może przywodzić na myśl przystosowanie botków tylko i wyłącznie do „suchej” pogody. Nic bardziej mylnego! Sam nubuk jest materiałem wodoodpornym, a zamsz można w stosunkowo łatwy sposób zaimpregnować z pomocą impregnatów dostępnych w praktycznie każdym sklepie z butami. Dzięki temu nasze EMU Roadside pozostaną jeszcze dłużej świeże i zachowają swój bardzo atrakcyjny wygląd. Jeśli miałabym tutaj coś polecić, to do tego typu obuwia warto stosować impregnaty dopasowane kolorystycznie lub bezbarwne (te lubią odrobinę ściemnić tonację materiału), ale na to zapewne kiedyś poświęcę odrębny wpis.

Botki damskie EMU Roadside

Sam design damskich botków EMU Roadside jest stosunkowo klasyczny i stonowany. Prostą formę buta podkreśla dodatkowo pasek wraz z ozdobną klamrą, która dodaje całości jeszcze więcej ekstrawagancji. Buty zapinane są na zamek, klamra pełni tutaj zatem funkcję tylko i wyłącznie ozdobną.

Trzeba nadmienić, że EMU Roadside są pięknie wykonane i co ciekawe – bardzo solidne. Poziom wykończenia detali stoi tu na bardzo wysokim poziomie, o żadnych niedoróbkach czy wychodzącym kleju nie ma tutaj nawet mowy! Ich solidność zaś czuć po każdym włożeniu nogi do buta, kiedy to zaczynamy odczuwać dość wysoką masę tych butów. Nie jest to minus, wręcz przeciwnie! Jest to gwarancja, że w butach pochodzimy jeszcze bardzo długo, a sam zakup okazał się strzałem w dziesiątkę! :)

Wnętrze butów EMU Roadside, czyli co to jest wełna merino?

Jak to mówią, to co najważniejsze znajduje się zazwyczaj we wnętrzu. Co ciekawe, możemy to zauważyć nawet po wspomnianych butach! W zasadzie to założyłam je na nogi, pochodziłam w nich trochę, uznałam, że są niesamowicie wygodne, dopiero później zaś poczytałam o nich… I co się okazało?

Wnętrze butów EMU Roadside zostało wyścielone oczywiście wełną, by zapewnić doskonałe ocieplenie podczas chłodniejszych czy zimowych dni. Jest to jednak zdecydowanie za mało powiedziane. Producent zastosował tutaj wyjątkowy rodzaj wełny, czyli tak zwaną wełnę merino, zwaną też wełną z merynosa. Nazwa wzięła się od owcy merino, którą hoduje się na całym świecie, jednak najcenniejszy surowiec pochodzi między innymi od owiec hodowanych w Australii.

Damskie buty EMU Roadside

Materiał ten jest bardzo cenny z uwagi na jego możliwości termoregulacyjneW im bardziej ekstremalnych warunkach żyły merynosy, tym wełna będzie wyższej jakości, a zatem będzie droższa i bardziej pożądana. Trzeba tu wspomnieć także o bardzo małej średnicy włókna, która przyczynia się do lekkości materiału oraz sama z siebie (z uwagi na budowę wewnętrzną) zapewnia bardzo dobry przepływ powietrza. Można powiedzieć, że wełna merino oddycha „lepiej” niż inne gatunki wełny czy surowce syntetyczne.

Wełna z merynosa ma również wyjątkową zdolność pochłaniania wilgoci – chłonie ją w taki sposób, by zapewnić najbardziej optymalną pojemność cieplną. Dzięki temu, zapewnia także niespotykaną izolację termiczną przy jednoczesnym zachowaniu wysokiego poziomu oddychalności, co powoduje, że nasze stopy na pewno nie zmarzną podczas jakiegokolwiek zimowego spaceru :)

Należy tu też zwrócić uwagę na fakt, że producenci odzieży premium chętnie sięgają po ten materiał (polecam przejrzeć między innymi portfolio swetrów od Ralpha Laurena). Jeśli ktoś jest zainteresowany tym ciekawym materiałem, jakim jest wełna z merynosa, zachęcam sięgnąć do tego artykułu lub sprawdzić opis Jakuba Roskosza w tym wpisie.

Czy botki są warte swojej ceny?

O wrażeniach z użytkowania i noszenia tego obuwia mogłabym napisać odrębny artykuł. Butki są naprawdę niesamowicie wygodne! Idealnie stabilizują stopę po zapięciu zamka, lecz nie ukrywam, że osobiście dużo bardziej podobają mi się, gdy pozostawi się go rozsuniętym. Oczywiście jak już wspomniałam wcześniej, buty są solidnie wykonane, dobrze się je nosi, choć w pierwszym kontakcie wymagają lekkiego przyzwyczajenia, gdy przywykliśmy do lekkiego obuwia. Ogromne wrażenie sprawiać może dość masywna (jak na taki but) podeszwa, która daje wyjątkowe poczucie solidności i jakości wykonania.

EMU Roadside wyceniane są na 859zł. Czy są warte tej kwoty? Moim zdaniem jak najbardziej, pod warunkiem, że nosimy się z zamiarem kupna obuwia, które wystarczy nam na naprawdę długo. Cena jest tutaj jak najbardziej adekwatna do jakości wykonania oraz użytych materiałów, które robią kolosalne wrażenie nawet przy pierwszym kontakcie z obuwiem.

Warto podkreślić, że buty dostępne są w różnych kolorach, co możecie na przykład zobaczyć poniżej. Po więcej detali odsyłam Was na stronę producenta :)

 

Jeśli też macie jakieś buty z oferty marki EMU Australia, dajcie mi koniecznie znać w komentarzu! Lubicie, nosicie, zamierzacie kupić? Podzielcie się opinią! :)

 

Zerknijcie także na: casual look z żakietem, moją opinię o perfumach DKNY Be Delicious.

Share: