Nowości w pielęgnacji Sisley: Velvet Nourishing Cream i Sisleÿa L’Intégral Anti-Âge Serum

Hej Kochani,

Dziś chciałabym zaprezentować Wam dwie nowości w sferze nawilżenia i anti-agingu od Sisley Paris. Jak sprawdzają się w codziennym stosowaniu? Sprawdźcie nową notkę! :)

Muszę przyznać, że ostatnio miałam dużo do czynienia z nowinkami pielęgnacyjnymi. Jednak test tych dwóch produktów był dla mnie wyjątkowo emocjonujący. Przede wszystkim dlatego, że do kremów nawilżających muszę nabrać zaufania. Moja skóra jest dość wrażliwa, co nierzadko kończy się niepożądanymi reakcjami, stąd też do testu produktów nawilżających podchodzę wyjątkowo ostrożnie.

Nie muszę Wam chyba wspominać, że marka Sisley Paris potrafi zaskakiwać. Nie inaczej jest w przypadku dwóch prezentowanych nowości. Swój test rozpocznę od Velvet Nourishing Cream. Jak się sprawdził? Wszystko przed Wami! :)

Krem odżywczy Sisley Paris Velvet Nourishing Cream

Aksamitny krem odżywczy z kwiatami szafranu od Sisley Paris

Nie lubię mieć przesuszonej i zaczerwienionej skóry. Zresztą, nie muszę żadnej z Was co do tego specjalnie przekonywać. Sucha skóra to istny koszmar dla każdej kobiety, a przesuszenia mogą przytrafić się niezależnie od pory roku – zarówno w zimie, kiedy to mróz, wiatr i silniejsze zmiany temperatur wpływają na naszą skórę osłabiając jej nawodnienie, oraz w lecie, gdy wysoka temperatura oraz promienie UV negatywnie oddziałują na cerę.

Z tego też powodu Dział Badawczy Sisley w 2018 roku połączył formuły znanych dotąd kremów z serii Comfort Extreme na dzień i na noc, prezentując światu Velvet Nourishing Cream.

Krem ma zadanie przede wszystkim nawodnić i zregenerować wysuszoną cerę. Co najważniejsze, formuła kremu pozwala na stosowanie go dniem i nocą, dzięki czemu jest on bardzo uniwersalny i w zasadzie zastępuje dwa rozwiązania nawilżające. I tak też go stosowałam! Ale po kolei.

Opakowanie kremu Velvet Nourishing Cream

Krem opakowany jest w niewielkie, zgrabne pudełeczko. Po jego otwarciu ukazuje się nam herb marki Sisley Paris, który już przy pierwszym kontakcie z produktem nakreśla nam ekskluzywny charakter kosmetyku.

Następnie w opakowaniu widzimy niewielki, lecz stosunkowo ciężki jak na swój rozmiar słoiczek kremu. Jest on wykonany ze szkła i posiada plastikową nakrętkę. Ciekawym dodatkiem jest plastikowa szpatułka do kremu, którą znajdziemy na spodzie wewnątrz pudełka. Niestety zapomniałam pokazać jej na zdjęciach :(

Konsystencja kremu Sisley Paris z kwiatami szafranu

Krem jest dość zbity i swoją konsystencją przypomina masełko. Jest dzięki temu przyjemny w zastosowaniu, dość lekki i wydajny.

Nie muszę chyba wspominać, że rozprowadza się bardzo dobrze?

Już niewielka porcja tego produktu nałożona na twarz pozwala uzyskać dobry poziom nawilżenia naszej skóry.

To nie zaskakuje, ale oto przecież chodzi w tym kremie.

Słoiczek ma pojemność 50ml, jednak stosuję go codziennie i póki co, widać tylko lekki ubytek produktu.

Stosowanie nowego kremu Sisley Paris

Muszę przyznać, że stosowanie tego kremu jest nadzwyczaj przyjemne. Zapach jest po prostu zniewalający. Właściwości odżywcze kremu pozwalają odczuć, iż jest to produkt najwyższej jakości.

W codziennym stosowaniu sprawdza się genialnie, jest aksamitny i momentalnie nawilża skórę twarzy. Już po kilku nałożeniach czułam wyraźną różnicę w jej naprężeniu i gładkości.

Krem nie pozostawia tłustego filmu na twarzy, w moim przypadku bardzo dobrze się wchłaniał. Pozostawiał za to przepiękny, bardzo subtelny zapach.

Jak sprawdził mi się Sisley Velvet Nourishing Cream?

Jeśli miałabym go jednym słowem podsumować, to uważam iż jest to najlepszy krem odżywczy, jaki miałam przyjemność stosować. Sprawdza się świetnie, nawilża momentalnie, jest niesamowicie wydajny i w dodatku tak pachnie!

Specjaliści z Działu Badawczego Sisley Paris stworzyli bardzo dobry produkt, który świetnie sprawdzi się na dzień i na noc oraz wystarczy nam na bardzo długo.

Serum anti-aging Sisleÿa L’Intégral Anti-Âge

O tym, że marka Sisley Paris produkuje wyjątkowe produkty kosmetyczne, nie muszę nikogo przekonywać.

Wprowadzając w 2016 roku na rynek krem z tej linii, konieczne było skupienie się Działu Badawczego Sisley na epigenetycznych czynnikach mających wpływ na uwidacznianie się oznak starzenia skóry.

Czy zatem ten krem mógł odnieść sukces?

Bezsprzecznie! A fakt ten podkreśla nawet magazyn ELLE, przyznając kremowi z serii L’Intégral Anti-Âge nagrodę ELLE International Beauty Awards 2017, co jest niesamowitym wyróżnieniem spośród całej gamy produktów oferowanych na rynku europejskim.

Sisleÿa L’Intégral Anti-Âge Serum – Anti-aging najwyższej jakości

Rok 2018 przyniósł nam kolejne owoce pracy Działu Badawczego marki Sisley przedstawiając Sisleÿa L’Intégral Anti-Âge Serum – produkt, który w szczególności skupia się na poprawie jędrności skóry poprzez wyjątkowo intensywny efekt ujędrniania. Możliwe to jest dzięki oddziaływaniu na fizjologię skóry poprzez dwa nowe sposoby:

  • pobudzanie produkcji elastyny u źródeł,
  • kompleksowe oddziaływanie na siły napinające skórę twarzy.

Odczucia ze stosowania serum liftingującego od Sisley Paris

Muszę przyznać, że efekt napięcia jest niesamowicie odczuwalny już po pierwszym nałożeniu. Serum ma za zadanie modelować kontury skóry twarzy i sprawdza się w tym doskonale! Przy systematycznym stosowaniu widać poprawę w naprężeniu skóry twarzy i jej ujędrnieniu, choć na młodszej skórze nienoszącej wyraźnych oznak starzenia, naturalnie ten efekt będzie mniej zauważalny.

Jest to zdecydowanie jedno z najlepszych serum, jakie miałam okazję testować. Czy polecam? Jak najbardziej! Będzie to doskonałe remedium na oznaki starzenia, które skutecznie poradzi sobie z liftingiem, a długofalowy efekt stosowania tego kosmetyku może dać fenomenalne efekty.

Moja opinia o nowościach Sisley Paris

Sisley jest marką, która z premierą każdego produktu potrafi mocno zaskoczyć. W mojej opinii są to jedne z najbardziej dopracowanych kosmetyków, które rewelacyjnie sprawdzają się w codziennym stosowaniu. Produkty z linii makijażowej są genialne i chętnie ciągle je stosuję, ale Pielęgnacja Sisley stoi moim zdaniem na najwyższym światowym poziomie pod kątem jakości i efektów stosowania.

Czy warto? Nie ma lepszej odpowiedzi niż „oczywiście”! Nawet, jeśli dla tych produktów trzeba byłoby się wyraźnie poświęcić. Tak, są warte grzechu. I to bardzo.

A dwie testowane wyżej nowości tylko to podkreśliły.

Jakie kosmetyki tej marki chciałybyście przetestować? A być może miałyście już, Kochane Czytelniczki, do czynienia z marką Sisley Paris? Dajcie mi koniecznie znać w komentarzach, jestem nieziemsko ciekawa! :)

 

5 komentarzy
  1. Krem wygląda mega luksusowo- ale przy takiej cenie nie ma się co dziwić. Z jednej strony szkoda mi wydać tyle na kosmetyk do pielęgnacji twarzy, ale z drugiej chyba jest to część ciała w którą warto inwestowac😉

  2. Moja skóra ostatnio potrzebuje konkretnego nawilżenia. Wciąż pojawiają się suche miejsca, dlatego też chętnie wypróbowałabym ten krem :)

Zostaw komentarz

Twój mail nie zostanie nigdzie opublikowany.